Kurtka - Antidote | Bluzka - Basic | Spódnica - Limited Edition | Buty - DVF Tribute | Torebka - Chanel Tribute | Pasek - It Girls | Naszyjnik - Voile | Kolczyki - Epiphany
Jak ja się niesamowicie cieszę, że mogę bezkarnie siedzieć w nocy bez obaw, że rano będę musiała wstać i przygotować się na wyjście do ludzi. Dzisiaj mija 12 dzień odkąd nie pojawiłam się za drzwiami mojego domu, bywam tylko na balkonie i to tyle. Prawdopodobnie grozi mi zdziczenie, ale jeśli mam stały dostęp do internetu, to nie robi to na mnie żadnego wrażenia...

Witam w klubie niewychodzących z domu, 8 dzień mija ;u;
OdpowiedzUsuńStylizacja cud miód i maliny :D
Ta kurtka wydaje mi się za wielka do tej delikatnej spódniczki.
OdpowiedzUsuńZgadzam się z osobą wyżej, że ta kurtka jest za ciężka do tej spódniczki. Poza tym moim zdaniem ta spódnica jest tak cudna, że aż szkoda jej zakrywać :D
OdpowiedzUsuńNie do końca mi się podoba.
OdpowiedzUsuńA mi się podoba. Bardzo fajna stylizacja.
OdpowiedzUsuńTez mi sie podoba, lubie polaczenie ubran delikatnych z tymi 'ciezkimi' :)
OdpowiedzUsuńkradziona spódnica zawsze spoko
OdpowiedzUsuńUrzekła mnie twoja historia
Usuń