Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hit czy Kit. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hit czy Kit. Pokaż wszystkie posty

piątek, 12 sierpnia 2016

Hit czy kit #7

Witajcie w kolejnej odsłonie Hit czy kit. Dzisiejsze zwyciężczynie tytułów Covergirl i National Covergirl to odpowiednio MissAmooona i hania44444. Czy w ich przypadku złota statuetka przekłada się na jakość, czy to tylko zasługa autoreklamy?

CG

Apartament


Pierwsze załadowanie apartamentu wprowadziło mnie w stan architektonicznej euforii. Mnóstwo odblokowanych dodatkowych pokoi, większość z nich z efektownymi wnętrzami i umeblowana. Niestety wnętrz wartych pokazania jako inspirujące było niewiele. Część z nich była umeblowana skromnie, inne nie wyróżniały się niczym, dlatego moje top 3 było dość łatwym wyborem. W pierwszej kolejności zachwycił mnie luksusowy salon - dość oszczędny jeżeli chodzi o meble, nie do końca przemyślany jeżeli chodzi o zestawienie srebrnych nowoczesnych zasłon ze złotymi zdobieniami i luksusową kanapą, ale pokój robi wrażenie. Przynajmniej na tle pozostałych. 


Drugie wnętrze, jakie zwróciło moją uwagę, to mglisty, wiejski krajobraz. Nie jest to może majstersztyk w dziedzinie wnętrz budowanych samodzielnie od zera, ale zaciekawił mnie pomysłem i pośrednio wykonaniem (które swoją drogą mogłoby być trochę bardziej realistyczne niż marchewki dryfujące na trawie).


Ostatni pokój to taras (a może to jednak altana?) urządzona w romantycznym stylu. Kwiaty, biel, pudrowe kolory, koronki - byłoby całkiem słodko, gdyby nie przytłaczające kwiaty zwisające z sufitu. Pomysł używania dywanu na tarasie/altanie przemilczę, bo nawet mi wydaje się on być zbyt abstrakcyjny.

Stylizacja


Naprawdę chciałabym móc coś tu ocenić, ale jedynymi użytymi elementami jest sukienka (bądź co bądź naprawdę piękna), zegarek, którego na szczęście tu nie widać (zdecydowanie nie pasuje do wieczorowej sukienki), korona (założona za nisko, przez co wygląda nierealistycznie) i statuetka. Domyślam się, że całość miała wyglądać elegancko, jak gwiazda odbierająca swoją nagrodę na wielkiej gali, ale wyszło dość nieudolnie.

Makijaż  


W tej twarzy jest coś niepokojąco nierealistycznego i cukierkowego. Nie wiem czy to wina wybitnie sztucznie wyglądających rzęs, rysunkowych brwi, błyszczących cieni do powiek czy ust w kolorze waty cukrowej, ale doll wygląda jak lalka o wzroku, który tęskni za mózgiem.

Podsumowując: Doceniam jej wkład włożony w apartament. Co prawda pokoje nie są powalające, ale całkiem niezłe biorąc pod uwagę fakt, jak wiele z nich jest umeblowanych. Czasami lepiej jest zrobić kilka świetnych pokoi niż kilkanaście przeciętnych, ale apartament to coś, co wyszło tutaj najlepiej. Nie mogę powiedzieć tego samego o wyjątkowo prostej stylizacji i makijażu, który być może ma swoich zwolenników, ale ja do nich nie należę. Jak dla mnie kit.

NCG

Apartament


Lubię oryginalne i dopracowane wnętrza inspirowane naturą. Powyższe miało być zapewne łąką widzianą z lotu ptaka, na której pies zbiera kwiaty. Szkoda tylko, że wykonano ją dość nieuważnie (po lewej stronie widać wazon, a po prawej stronie brakuje kwiatów, przez co prześwitują ściany pokoju). 


Zimowy pokój urządzony na biało wzbogacony kolorowymi poduszkami w kształcie kwiatów i złotymi gwiazdkami umieszczonymi w przypadkowych miejcsach. Chciałabym wierzyć w to, że ten pokój został zapisany przypadkiem, ale wygląda na to, że dla niektórych powyższe zestawienie mebli i dodatków okazało się na tyle ładne, by zapisać je i pochwalić się nim przed innymi.


Screen powyższego pokoju nigdy by się tutaj nie znalazł, gdyby nie fakt, że był to najlepszy pokój spośród tych, które pozostały. To chyba idealnie obrazuje poziom całego apartamentu.

Stylizacja

Mam mieszane uczucia co do tej stylizacji. Lubię codzienny, nieprzesadzony styl (do którego nie zaliczają się wieczorowe sukienki ze sportowymi zegarkami) i właśnie w takiej konwencji została ona utrzymana. Szkoda tylko, że nie wykorzystano jej pełnego potencjału. Jest tak bardzo casualowa, że nie rzuca się w oczy. A szkoda, bo kilka dodatków i inna spódnica by wiele tutaj poprawiło.

Makijaż


Gdyby nie te dziwne, białe kreski na tęczówkach, pewnie nie miałabym się do czego przyczepić. Nawet nieco za duże usta czy sztuczne rzęsy nie zmienią mojego zdania. Piękna fryzura, rysy twarzy, pasujące brwi i nieprzesadzone konturowanie. Dla mnie mocna dziesiątka.

Podsumowując: Gdyby nie naprawdę udana twarz doll, pewnie moje podsumowanie zalałaby fala krytyki. Uzasadnionej, bo osoba, która zdobywa tytuł najlepszej polskiej lalki powinna prezentować apartament i stylizację na wyższym poziomie. W obecnej sytuacji mogę jedynie powiedzieć, że tytuł NCG okazał się nieadekwatny, co jest równoważne z kitem.

piątek, 5 sierpnia 2016

Hit czy kit #6

Witajcie w szóstym wydaniu Hit czy kit. Dzisiejszymi zwycięzcami tytułów Covergirl i National Covergirl są odpowiednio ANOOS2002 i Roshoa. Czy zachwycili mnie sobą, czy dołączą do niechlubnego wall of shame?

CG

Apartament


Samo wnętrze wygląda jak połączenie łazienki wyłożonej mozaiką i sekcji VIP w nocnym klubie. A brak jakichkolwiek mebli (pomijając obecne tu ozdoby i statuetki) sprawia, że pokój nie wyróżnia się niczym. 


Podobnie jak w przypadku poprzedniego wnętrza, nadal nie ma niczego odkrywczego. Podstawowe meble, jakie dostajemy na początku gry, plakat, flaga - facet wybitnie poszedł na łatwiznę i oszczędność przy urządzaniu wnętrza. Tak naprawdę nie umieszczałabym tutaj screenów z obu tych pokoi gdyby nie fakt, że są to jedyne "umeblowane" pokoje.

Stylizacja

 

Nie lubię, bardzo nie lubię połączenia dżinsowych spodni i dżinsowej kurtki. Ale nie to mnie tutaj boli najbardziej. Zdecydowanie najgorszy jest tutaj ten "sześciopak" odznaczający się przez bluzkę i kurtkę. Nigdy nie zrozumiem, co niektórzy widzą w tym fajnego i decydują się w ten sposób wystylizować swoją lalkę - nie wygląda to realistycznie, ani estetycznie, a komicznie - trochę jak leczenie swoich kompleksów w związku z budową ciała. A bonus w postaci "bańki" przy nodze tylko podkreśla komizm tej stylizacji.

Twarz


Gdy po raz pierwszy zobaczyłam lalkę na stronie głównej, zastanawiałam się, czy jest ona dziewczyną czy chłopakiem. Moim zdaniem ta twarz jest zdecydowanie zbyt kobieca jak na mężczyznę. Do tego brak równowagi w konturowaniu (bardzo mocne cieniowanie szyi i szczątkowe konturowanie twarzy wygląda po prostu dziwnie) i tragicznie wykonane mięśnie, żeby podkreślić, że mamy do czynienia z męską lalką.

Podsumowując: Nie. Po prostu nie. Nie jestem w stanie znaleźć czegokolwiek, co powstrzymałoby mnie przed wystawieniem w tym przypadku zdecydowanego kit.

NCG

Apartament


Co do samego apartamentu mam mieszane uczucia. Wnętrz umeblowanych nie było zbyt wiele, bo jedynie trzy, ale za to zrobione kreatywnie, choć nieco niedopracowane. To powyższe jest moim faworytem - utrzymane w szarości, estetyczne i nieprzeładowane. Nie pasują tu jedynie statuetki - burzą chłodną tonację wnętrza i są nieproporcjonalnie duże do reszty mebli.


Pokój wygląda jak baza do ciekawego i przestronnego wnętrza. "Baza" to słowo klucz, bo ilość użytych mebli wskazuje nie na minimalizm, a na pokój w trakcie tworzenia. Szkoda, bo zapowiada się ciekawie.


Ostatni, warty pokazania pokój, który moim zdaniem wypadł najgorzej. Począwszy od dziwnej perspektywy szarych ścian, której nie jestem sobie w stanie wyobrazić na żywo, przez krzywo powieszone obrazy, po krzywą linię łączenia rogu ściany z rogiem zdobienia przy suficie. Pokój mógłby wyglądać interesująco, podoba mi użycie konfetti i widok na ogród po prawej stronie, ale zła perspektywa niszczy efekt.

Stylizacja
Nie rozumiałam tej stylizacji, dopóki nie sprawdziłam metek (i cen) wykorzystanych do niej ubrań. Po raz kolejny mamy dowód, że założenie najbardziej ekskluzywnych i najdroższych ubrań ze swojej szafy, nie gwarantuje dobrego wyglądu. Wieczorowa, a bardziej koktajlowa sukienka, źle wygląda w połączeniu z dużą casualową torebką, a buty na złotej platformie - mimo że same w sobie przyciągają uwagę, giną na tle reszty.

Makijaż


Ładnie, estetycznie i bez przesady. Jedyna rzecz, która działa tutaj na niekorzyść to wysokość brwi - moim zdaniem powinny być niżej, tam gdzie kończy się konturowanie nosa, ale to niewielki błąd przy pracy w porównaniu do reszty twarzy, która robi pozytywne wrażenie.

Podsumowując: Mimo że apartament jest skromnie urządzony i ma pewne niedociągnięcia, to jego właścicielka ma ode mnie olbrzymi plus za wykonanie wszystkich pokoi samodzielnie od zera. Sama stylizacja nie powala na kolana, ale doll nadrabia twarzą. Nie jest idealnie i do wielu rzeczy można się przyczepić, ale na pewno nie można zarzucić jej braku gustu i kreatywności. Jak dla mnie jest to mocne hit-.

piątek, 29 lipca 2016

Hit czy kit #5

Witajcie w kolejnej odsłonie Hit czy kit. Na wstępie chciałabym Was przeprosić za moją nieobecność, problemy zdrowotne nieco utrudniły mi siedzenie przed komputerem i śledzenie Stardolla, ale wróciłam - a wraz ze mną moja subiektywna ocena zwycięzców.

CG/NCG

Dzisiaj będę oceniać tylko jedną osobę, ponieważ zgarnęła obie statuetki jednego dnia - jest to super_anna_.

Apartament


Jestem miło zaskoczona po załadowaniu się pierwszego, startowego pokoju. Nie jest idealny (razi mnie w oczy przede wszystkim bluszcz pnący się po szybie), meble dobrane dosyć prosto, ale wygląda schludnie i elegancko. Całe szczęście, że to tylko gra i wystawienie skórzanych foteli na balkon nie naraża ich na zniszczenie od deszczu.


Powyższy pokój był moim faworytem od momentu, w którym go zobaczyłam. Został zrobiony od zera, na tle czarnego wnętrza, a mimo to wygląda świetnie. Dobra, umówmy się, że dział Natura DIY w Suite Shopie wygląda nieco komiksowo i nienaturalnie, ale mimo to efekt końcowy jest jak najbardziej na plus.


Kolejne wnętrze robione prawie od zera (z wyjątkiem widoku zza okien), które zrobiło na mnie wrażenie. Co prawda pokój wygląda jakby stylistycznie był podzielony na dwie części (biały, nowoczesny salon i jadalnia w stonowanych, brązowych kolorach), ale całość jakoś ze sobą współgra i wygląda całkiem ciekawie.

Stylizacja

Kilka razy sprawdzałam, czy program graficzny nie uciął mi lewego buta. Potem okazało się, że miał wyglądać on właśnie tak, jak na zdjęciu powyżej. Nie każdą modę trzeba rozumieć. Cała stylizacja jest dosyć zachowawcza, poza kombinezonem, który "robi" cały ubiór, reszta to zwykłe, czarne, nierzucające się w oczy dodatki. Jest ładnie, schludnie, udane połączenie elegancji z casualem, ale sama stylizacja zginęłaby w tle innych.

Makijaż


O ile z daleka twarz wygląda ciekawie, to po przybliżeniu coraz więcej elementów zaczyna mi w niej przeszkadzać. Po pierwsze - brwi, które są zbyt rysunkowe do tak realistycznej twarzy. Po drugie - rzęsy, a właściwie ich nadmiar, który kojarzy mi się z czasami, gdy sztuczne rzęsy stosowało się zamiast cieni do powiek, bo wychodziło to taniej. A rzęsy z powyższego screena wyglądają naprawdę sztucznie. Po trzecie - konturowanie twarzy, nie wiem czy to wina koloru czy cieni na policzkach, ale nie wygląda to najlepiej. Poza tymi trzema mankamentami naprawdę nie mam się do czego przyczepić, bo całość wygląda całkiem ładnie.

Podsumowując: Nie było idealnie, zresztą nigdy nie jest, ale i tak jestem mile zaskoczona całokształtem. Zresztą źle wyglądające osoby nie wygrywają dwóch tytułów jednego dnia (chyba że mają świetną reklamę, ale nadal wolę wierzyć w to, że w tym konkursie wygrywa kreatywność i talent, a nie autopromocja). Jak dla mnie to hit.

piątek, 8 lipca 2016

Hit czy kit #4

CG

Apartament 

Dzisiejszą zwyciężczynią została .Duffy z Grecji. Apartament od razu po załadowaniu prezentuje się następująco.


Mam deja vu. Łudząco podobne apartamenty wśród zwycięzców to norma - wnętrze z Tribute/LE/YH, wygrane statuetki i lalka. Czy dalej będzie równie skromnie?


Nie lubię tej podłogi. Kiedyś miałam na nią szał, bo była to jedna z niewielu drewnianych podłóg (a może i jedyna?) na Stardoll. Czasy jej świetności minęły wraz z nowym, bardziej realistycznym designem mebli. Co do tego pokoju mam trochę zastrzeżeń - napis Vote for me za oknem (serio?), pomieszanie nowej, realistycznej grafiki mebli z tą sprzed kilku lat czy puste przestrzenie, które rzucają się w oczy, ale jestem mile zaskoczona kolorystyką wnętrza. Złoto, brąz i beż w ciepłych tonacjach pasują tu do siebie.


Ktoś tu potrzebuje przyspieszonego kursu perspektywy (widzicie ten fotel w lewym dolnym rogu i jego wielkość w porównaniu do lalki?), ale poza tą jedną rzeczą ponownie jestem mile zaskoczona. Wnętrze ładnie prezentuje się pod względem kolorystycznym, a oprócz tego plus za umeblowanie go na wzór gabinetu psychologa (mam nadzieję, że to nie jest jakaś moja nadinterpretacja, ale ta kozetka mówi sama za siebie).


Perspektywa nadal pozostawia wiele do życzenia, umieszczenie niektórych elementów również. Wydaje mi się, że widzę pod prysznicem świeczki; a może to jednak pudełka (nie wiem, która wersja jest bardziej abstrakcyjna). Całość mnie specjalnie nie zachwyciła, ale po obejrzeniu wielu "zwycięskich wnętrz" miło wreszcie popatrzeć na pokój, który wygląda w miarę spójnie i estetycznie.

Stylizacja


Po pierwszym spojrzeniu byłam zachwycona koronkowym total lookiem, nawet te nachodzące na siebie koronki z obu ubrań nie raziły mnie specjalnie po oczach. Ani tatuaże, które do takich eleganckich stylizacji nie pasują. Ani brak torebki lub jakichś akcesoriów, których mi w tej stylizacji nieco brakuje. Rażą mnie tylko buty - niby ładne i współgrające kolorystycznie z biżuterią, ale zupełnie niepasujące do tej bluzki i spódnicy. 

Makijaż


Zawsze wydaje mi się, że lalka traci na urodzie po przybliżeniu - wtedy wychodzą na jaw wszelkie mankamenty, źle nałożone kosmetyki czy włosy. W tym przypadku jest na odwrót - lalka z daleka wygląda, jakby zamiast rozświetlacza pod oczami użyła mąki, natomiast po przybliżeniu efekt mąki nieco znika. Poza tymi nieszczęsnymi białymi plamami, cała twarz jest na olbrzymi plus - nieprzesadzona, ładnie konturowana i z dobrymi proporcjami. Dodatkowo kupiła mnie tymi zamkniętymi oczami, które uwielbiam. Jedyne do czego mogłabym się przyczepić to konturowanie biustu - to nigdy nie wygląda dobrze i jest mało eleganckie.

Podsumowując: Jest ładnie, jest estetycznie, a przede wszystkim zwyczajnie. Apartament okazał się miłym zaskoczeniem, bo po wnętrzu na pierwszym screenie nie robiłam sobie wielkich nadziei, ale miał pewne swoje niedociągnięcia. Stylizacja, choć na pierwszy rzut oka piękna, jest nieco niedopracowana. Najlepszy z tej całej trójki wydaje się być makijaż, chociaż tutaj także kilka rzeczy nie pasuje. Ale całościowo pod względem estetyki jest bardzo dobrze, dlatego oceniam na hot-.

NCG

Apartament

Oto ulicznyfighter, który drogą głosowania został wybrany na najlepszą lalkę w Polsce. Czy słusznie?


Standard - puste wnętrze, lalka i statuetki, czyli to co (prawie) zawsze wita nas po załadowaniu apartamentu. Wstawiam ten pokój jedynie jako ciekawostkę, bo oceny wymagają bardziej urządzone wnętrza.


Próbuję wybrać rzecz, która najbardziej mi tu nie pasuje, ale mam z tym olbrzymi problem. Chyba najprościej uznać, że nie pasuje to wszystko - od krzywo ustawionej czaszki na górze (moje obsesyjno-kompulsywne poczucie estetyki cierpi patrząc na ten samotny i krzywy względem ściany kafelek), aż po jajka zachęcające do głosowania (czy tylko dla mnie to brzmi absurdalnie?). Jako ciekawostkę dodam, że strzałka na prawym jajku, która miała wskazywać miejsce, w którym należy głosować, wcale go nie wskazuje. Jest nieco wyżej, bardzo nieco wyżej.


Zakładam, że znaleźliśmy się właśnie w domowej siłowni. Wcale nie wywnioskowałam tego po sprzęcie do ćwiczeń, a po tym fit bałwanie stającym na głowie (może to trener personalny - w tym apartamencie najwyraźniej wszystko jest możliwe). 


Przez chwilę wydawało mi się, że to najlepiej urządzone wnętrze w całym apartamencie - to stwierdzenie idealnie opisuje poziom wszystkich pokoi, które się w nim znajdują. Jednak jak widać można zepsuć nawet wnętrze, w którym znajdują się cztery elementy. Wystarczy je ułożyć krzywo i zostawić pustą przestrzeń po prawej stronie. Albo postawić na stolikach kieliszki wielkości przedramienia. Albo zrobić obie te rzeczy - tak jak tutaj.

Stylizacja


Powtarzam się, ale mężczyznom łatwiej stworzyć dobrą stylizację, bo wystarczy jedynie dobrze skrojony garnitur. Tak właśnie byłoby tutaj - marynarka z kwiatowym motywem, która "robi" całą stylizację, pasujące spodnie i eleganckie buty. I na tym kończą się moje zachwyty, bo koszula w szare plamy (nie jestem pewna, czy to kwestia tkaniny, czy niezbyt udanego konturowania mięśni, które zobaczymy niebawem) przytłacza całość. Do tego krzywo założony krawat, moim zdaniem powinien być niżej i mamy stylizację miało być fajnie, a wyszło tak jak widać.

Twarz


Wspominałam wcześniej o konturowaniu mięśni - tutaj możecie zobaczyć ich przedsmak. Zastanawia mnie tylko, czy ludzie zakładający na swoją lalkę coś tak kiepsko zrobionego robią to dla beki, czy na serio uważają to za fajne i estetyczne. Podobnie w przypadku konturu twarzy, który skupia się jedynie na żuchwie, a resztę twarzy pozostawia nadal "rysunkową". Podobnie w przypadku włosów, które wyglądałyby nieźle zestawione z bardziej realistyczną twarzą, a tutaj po prostu nie pasują. I na koniec - sama twarz, której moim zdaniem brakuje męskich rysów. Nie widzę jakichkolwiek plusów, które mogłyby obronić całość.

Podsumowując: Nie dla apartamentu, nie dla stylizacji, nie da twarzy. Jak dla mnie zdecydowany kit.

piątek, 1 lipca 2016

Hit czy kit #3

Witajcie w trzeciej odsłonie Hit czy kit. Mimo że coraz więcej osób boi się odwiedzać konta innych użytkowników, wybory trwają nadal. Czy zmniejszona ilość głosujących przekłada się na jakość zwycięzców? Zaraz się o tym przekonamy.

CG

Apartament

Oto goliander z Australii i jego pokój. Z piekła rodem.

 Może zabrzmi to dziwnie z ust sceptyczki autoreklamy we własnych apartamentach, ale ten pokój wyróżnia się czymś na tle reszty. Co prawda nadal wiele brakuje mu do realności i poczucia dobrego smaku, ale użycie ramki i latających ptaków trochę ratuje całość. Trochę.


Liczyłam na to, że po pierwszym przeciętnym pokoju, znajdę wreszcie coś, co będzie warte wstawienia tutaj i opisania. Niestety - pokój, który widzicie powyżej, był najlepiej "urządzonym" w całym apartamencie.


Komuś chyba pomyliła się szafa z otwartym dla wszystkich pokojem. Rozumiem, że można wystawiać w apartamencie, żeby się pochwalić innym ubraniami, ale trzeba mieć czym się pochwalić (płaszcz, który w wyniku błędu nabył prawie każdy w hurtowych ilościach nie jest czymś, czego inni mogliby nam zazdrościć) i trzeba umieć to zrobić. 

Stylizacja
Mężczyzna w damskich ubraniach? Nie znam nie oceniam, zresztą sama mam konto, na którym ubieram męską lalkę w damskie ciuszki, ale takie zabawy mają jedną wadę - ciężko dopasować ubrania innej płci ze względu na kształt ciała lalki. Tutaj mamy wykrzywione spodnie, bluzkę, która ze względu na to, że odsłania prawie całą klatą, została przykrytą wielkim, bezkształtnym płaszczem oraz skarpetki, które przy tej długości spodni kojarzą mi się tylko ze stylem aspołecznego kujona. Miało być ekskluzywnie, ciekawie i szokująco, a wyszło dziwnie jakby było robionę na siłę.

 Twarz

Już po zobaczeniu tej twarzy na stronie głównej Stardolla, wiedziałam, że nie będę miała się do czego przyczepić. I miałam rację. Nieprzesadzone ale wyraźne konturowanie (i wcale nie mówię tego dlatego, że jestem fanką tego stylu masek), męskie rysy twarzy i dobrze dobrana fryzura. Jak dla mnie mocna dziesiątka.

Podsumowując: Dopóki nie skupiłam się na twarzy, tak naprawdę nie zauważyłam niczego godnego wygranej. Ubogi apartament, bo lepiej wydać pieniądze na reklamę niż na meble i strój, który miał szokować, a wygląda jak marna prowokacja. Sama twarz, nawet idealnie zrobiona, nie przysłoni innych mankamentów. Na obecną chwilę dla mnie to kit, ale mam nadzieję, że jeszcze kiedyś zobaczę go z tą samą twarzą i w bardziej męskim ubraniu.

NCG

Apartament

 Oto nasza krajowa zwyciężczyni Butterflycolor.


Nigdy z własnej woli nie umieściłabym tutaj tego pokoju, gdyby nie fakt, że jest to główny pokój, który pokazuje się jako pierwszy po załadowaniu apartamentu. Widząc tak urządzone wnętrze zawsze spodziewam się, że reszta będzie równie uboga. Tym razem się pomyliłam - urządzonych pokoi nie ma wiele, ale robią wrażenie.


Na przykład ten - minimalistyczny salon w beżu i złocie. Wszystkie elementy do siebie pasują, całość nie jest przeładowana. Nie spodziewałam się tak dobrego wnętrza biorąc pod uwagę wystrój pokoju, który mnie "przywitał". Jestem zaskoczona, bardzo miło zaskoczona.


Kolejny pokój, który mnie "kupił" to sypialnia urządzona w tonacjach fioletu i bieli. Tak jak w przypadku poprzedniego wnętrza wszystkie elementy do siebie pasują i tworzą spójną i nieprzeładowaną całość. Szkoda tylko, że umeblowanych pokoi jest tak mało - poza tymi wymienionymi tutaj widziałam może jeszcze ze dwa albo trzy godne uwagi. Czuję lekki niedosyt.

Stylizacja

Czasami ekskluzywne marki to nie wszystko, a powyżej mamy idealny tego przykład. Sukienka i pasek z LE, torba i buty z YH, ale co z tego, jak całość wygląda jak pierwsze lepsze ubrania wyciągnięte z szafy. Nic, co wyróżniałoby tę stylizację spośród miliona innych total black outfit.

 Makijaż

Z daleka twarz wygląda naprawdę ładnie, ale wystarczy przybliżyć, by magia zniknęła. Krzywe i nienaturalnie wyglądające usta przypominające balony z różowej gumy do żucia, błyszczący i nieco tandetny makijaż oczu, brwi, które swoim rysunkowym wyglądem nie pasują do całości - grzeszków urodowych jest kilka i drugie tyle można na spokojnie znaleźć. Ale całość nie straszy i jest dość przyjemna dla oka, dopóki nie przyjrzymy się twarzy z bliska.

Podsumowując: Po raz pierwszy mam problem z wystawieniem jednoznacznej oceny. Nie znalazłam tu nic, co by mnie zachwyciło (poza pokojami, ale na tle całego apartamentu jest ich niewiele), ani nic co by mnie przeraziło lub uraziło mój zmysł estetyki. Całość jest poprawna, przyjemna, ale niewyróżniająca się niczym szczególnym. Moim zdaniem najodpowiedniejsza będzie tutaj ocena mieszana hit/kit.

piątek, 24 czerwca 2016

Hit czy kit #2

Na wstępie chciałabym Wam podziękować za miłe przyjęcie mnie i mojego posta. To dla mnie dodatkowa motywacja do pisania, dlatego dzisiaj zapraszam na kolejną odsłonę Hit czy kit. Zajrzymy do apartamentów dwóch czwartkowych zwyciężczyń, by przekonać się, czy ich wygrana jest zasługą stylu i kreatywności, czy nachalnej promocji. Poza tym dowiecie się od czego można odrysować brwi oraz dlaczego pies jest najlepszą zachętą do głosowania.

NCG

Wczoraj ten konkurs zwyciężyła oli2002xD. Początkowo jej zwycięstwo umknęło mojej uwadze, ponieważ pomyliłam ją z poprzednią zwyciężczynią. Obie mają te same fryzury, taka ciekawostka.

Apartament
Nawet nie wiecie jak się cieszę, że w pierwszym pokoju jaki mi się załadował, nie ma neonu vote for me. Wyprzedzając fakty dodam też, że nie ma go także w żadnym innym pokoju. Mamy za to pokój urządzony w tonacji beżu i złota. Eleganckie i nieprzesadzone wnętrze, chociaż zastanawia mnie skąd pomysł na trzymanie w sypialni koali. Nie znam, nie oceniam – może psy i koty są już za bardzo mainstreamowe.

Kolejny pokój, który wyróżnił się na tle reszty, to salon, który pierwotnie miał być w klimacie glamour, a zupełnie przypadkiem zakradł się tam plakat z czaszkami i czarno-biała nowoczesna komoda. Całość nie zachwyca, ale z drugiej strony nie straszy.

Przegląd udanych pokoi zakańczam schludnie urządzonym salonem w domku na plaży. Tak jak w poprzednich przypadkach, tutaj też jest całkiem spójnie, skromnie, ale wnętrze nie świeci pustkami.

I wygląda zdecydowanie lepiej od pokoju dziecinnego, gdzie pusta przestrzeń i nieudolne próby wypełnienia jej biją po oczach. Czasami lepszy jest brak pokoju, niż pokój zastawiony przypadkowymi i niedopasowanymi do siebie meblami. Nie wspomnę o gigantycznym króliku, wygląda nieco creepy.

Stylizacja
Mimo że jest to kolejny zestaw typu pokażę swoje najlepsze ubrania, bo nie ważny jest styl tylko metka, to całość wygląda razem całkiem ciekawie i do siebie pasuje pod względem doboru elementów. Zmieniłabym jedynie sposób ich wykorzystania. Golf wyglądałby o wiele lepiej wpuszczony w spodnie i z paskiem na łączeniu obu ubrań. Doll wygląda wtedy nieco smuklej. Całość psują też nieco okulary – wychodzę z założenia, że w tej formie wyglądają dobrze tylko na nosie. Albo schowane w szafie – innej opcji nie ma. Pomijając moje czepialstwo o szczegóły, cała stylizacja jest poprawna, ale nie powalająca na kolana.

Makijaż
Moją pierwszą reakcją była myśl wreszcie nie mam się do czego przyczepić, a nie zdarza się to często. Z daleka twarz wygląda na świetnie zrobioną – nieprzesadzone konturowanie, delikatny makijaż i ładne rysy twarzy. Na przybliżeniu rzuca mi się w oczy tylko jedna rzecz – brwi. Zbyt ciemne i zbyt „rysunkowe” na tle realistycznie zrobionej twarzy. Pod względem wykonania przypominają mi słynne brwi odrysowane markerem od szklanki, z tym że tutaj zamiast szklanki użyto bumerangu. Poza tym jednym szczegółem jestem naprawdę zachwycona dokładnością i estetyką twarzy i makijażu.

Podsumowując: apartament miał swoje dobre momenty, ale całościowo nie zrobił na mnie spektakularnego wrażenia. Stylizacja jest ciekawa, chociaż ma pewne niedociągnięcia. Twarz jest prześliczna, nawet mimo narysowanych brwi. Do tego dodajmy brak oznak żebrania o głosy w postaci neonów/napisów/pokojów reklamowych. Mimo że idealnie nie jest, to i tak uważam to za hit.

CG

W czwartek tytuł covergirl wygrała cryistalangel, dziewczyna z… No właśnie, czasami wystarczy jeden rzut oka na twarz doll, by wiedzieć, z jakiego kraju pochodzi jej właścicielka lub właściciel. Rozwiązanie kilkanaście linijek niżej.

Apartament
No cóż, mamy mój znienawidzony typ pokoju. Wielki napis zachęcający do głosowania, pies mierzący nas wzrokiem jakby chciał powiedzieć jak nie zagłosujesz, to pogryzę twoje ulubione buty oraz statuetka covergirl na potwierdzenie, że taktyka była słuszna. Jeż po prawej stronie cieszy się z wygranej. Ja jestem trochę mniej entuzjastycznie nastawiona do tego, co zobaczyłam, ale mam nadzieję, że to tylko pierwsze wrażenie.

Myśleliście, że to koniec reklamy? Niespodzianka.

Jeżeli chodzi o następne pokoje to jest niewiele lepiej. Przeładowane, zagracone (żeby nie powiedzieć umeblowane) i kiczowate. Nie czuję się nawet na siłach, by to komentować, bo nie starczyłoby mi miejsca, by ocenić ten pokój, a mamy jeszcze kilka innych w podobnym stylu. Widzicie kota w czapce leżącego obok naszej zwyciężczyni? Ja mam obecnie równie zdegustowaną minę.

Stylizacja
Miało być elegancko, a wyszło kiczowato. Połączenie crop top + luźne spodnie powinno przywoływać na myśl luksusowe wakacje w pięciogwiazdkowym hotelu przy plaży, natomiast tutaj mamy przykład klasycznej fashionista wannabe – wszystko powinno wyglądać dobrze, ale nadal jest tandetnie. Zacznijmy od tego, że „bluzce” bliżej do kostiumu kąpielowego niż do prawdziwej bluzki. W połączeniu z eleganckimi spodniami, wieczorową kopertówką i szpilkami wygląda to równie komicznie, co mężczyźni chodzący w lato w centrum dużego miasta bez koszulki.

Makijaż
Podaję rozwiązanie zagadki – nasza zwyciężczyni jest Turczynką. Nie wiem, czy to jakiś ich znak rozpoznawczy, ale duża część z nich charakteryzuje się specyficznymi rysami twarzy. A konkretnie ogromnymi ustami podciągniętymi pod sam nos, przedawkowaniem rozświetlacza i kiepsko zrobionymi cyckami. Być może w tamtych rejonach jest to uznawane za kanon piękna, natomiast wiem, że wiele osób krytykuje ten styl. Ja również. Na obronę mogę tylko dodać, że doll ma naprawdę ładne rysy twarzy po zdjęciu kilku(nastu) warstw masek. Czasami warto sprawdzić, co oznaczają słowa estetyka i umiar, potem zapisać sobie ich definicje na kartce i nosić ją zawsze przy sobie.

Podsumowując: apartament wyglądający jak wyprzedaż garażowa, czyli cała zawartość schowka losowo wyrzucona na podłogę, na przemian z pokojami zachęcającymi/nachalnie błagającymi o głosy. Stylizacja, która mogłaby mieć potencjał, ale coś się zepsuło i nie było widać dobrego stylu oraz twarz, na której jest więcej tapety, niż na ścianach mojego pokoju. Jak dla mnie zdecydowany kit.