piątek, 1 lipca 2016

Hit czy kit #3

Witajcie w trzeciej odsłonie Hit czy kit. Mimo że coraz więcej osób boi się odwiedzać konta innych użytkowników, wybory trwają nadal. Czy zmniejszona ilość głosujących przekłada się na jakość zwycięzców? Zaraz się o tym przekonamy.

CG

Apartament

Oto goliander z Australii i jego pokój. Z piekła rodem.

 Może zabrzmi to dziwnie z ust sceptyczki autoreklamy we własnych apartamentach, ale ten pokój wyróżnia się czymś na tle reszty. Co prawda nadal wiele brakuje mu do realności i poczucia dobrego smaku, ale użycie ramki i latających ptaków trochę ratuje całość. Trochę.


Liczyłam na to, że po pierwszym przeciętnym pokoju, znajdę wreszcie coś, co będzie warte wstawienia tutaj i opisania. Niestety - pokój, który widzicie powyżej, był najlepiej "urządzonym" w całym apartamencie.


Komuś chyba pomyliła się szafa z otwartym dla wszystkich pokojem. Rozumiem, że można wystawiać w apartamencie, żeby się pochwalić innym ubraniami, ale trzeba mieć czym się pochwalić (płaszcz, który w wyniku błędu nabył prawie każdy w hurtowych ilościach nie jest czymś, czego inni mogliby nam zazdrościć) i trzeba umieć to zrobić. 

Stylizacja
Mężczyzna w damskich ubraniach? Nie znam nie oceniam, zresztą sama mam konto, na którym ubieram męską lalkę w damskie ciuszki, ale takie zabawy mają jedną wadę - ciężko dopasować ubrania innej płci ze względu na kształt ciała lalki. Tutaj mamy wykrzywione spodnie, bluzkę, która ze względu na to, że odsłania prawie całą klatą, została przykrytą wielkim, bezkształtnym płaszczem oraz skarpetki, które przy tej długości spodni kojarzą mi się tylko ze stylem aspołecznego kujona. Miało być ekskluzywnie, ciekawie i szokująco, a wyszło dziwnie jakby było robionę na siłę.

 Twarz

Już po zobaczeniu tej twarzy na stronie głównej Stardolla, wiedziałam, że nie będę miała się do czego przyczepić. I miałam rację. Nieprzesadzone ale wyraźne konturowanie (i wcale nie mówię tego dlatego, że jestem fanką tego stylu masek), męskie rysy twarzy i dobrze dobrana fryzura. Jak dla mnie mocna dziesiątka.

Podsumowując: Dopóki nie skupiłam się na twarzy, tak naprawdę nie zauważyłam niczego godnego wygranej. Ubogi apartament, bo lepiej wydać pieniądze na reklamę niż na meble i strój, który miał szokować, a wygląda jak marna prowokacja. Sama twarz, nawet idealnie zrobiona, nie przysłoni innych mankamentów. Na obecną chwilę dla mnie to kit, ale mam nadzieję, że jeszcze kiedyś zobaczę go z tą samą twarzą i w bardziej męskim ubraniu.

NCG

Apartament

 Oto nasza krajowa zwyciężczyni Butterflycolor.


Nigdy z własnej woli nie umieściłabym tutaj tego pokoju, gdyby nie fakt, że jest to główny pokój, który pokazuje się jako pierwszy po załadowaniu apartamentu. Widząc tak urządzone wnętrze zawsze spodziewam się, że reszta będzie równie uboga. Tym razem się pomyliłam - urządzonych pokoi nie ma wiele, ale robią wrażenie.


Na przykład ten - minimalistyczny salon w beżu i złocie. Wszystkie elementy do siebie pasują, całość nie jest przeładowana. Nie spodziewałam się tak dobrego wnętrza biorąc pod uwagę wystrój pokoju, który mnie "przywitał". Jestem zaskoczona, bardzo miło zaskoczona.


Kolejny pokój, który mnie "kupił" to sypialnia urządzona w tonacjach fioletu i bieli. Tak jak w przypadku poprzedniego wnętrza wszystkie elementy do siebie pasują i tworzą spójną i nieprzeładowaną całość. Szkoda tylko, że umeblowanych pokoi jest tak mało - poza tymi wymienionymi tutaj widziałam może jeszcze ze dwa albo trzy godne uwagi. Czuję lekki niedosyt.

Stylizacja

Czasami ekskluzywne marki to nie wszystko, a powyżej mamy idealny tego przykład. Sukienka i pasek z LE, torba i buty z YH, ale co z tego, jak całość wygląda jak pierwsze lepsze ubrania wyciągnięte z szafy. Nic, co wyróżniałoby tę stylizację spośród miliona innych total black outfit.

 Makijaż

Z daleka twarz wygląda naprawdę ładnie, ale wystarczy przybliżyć, by magia zniknęła. Krzywe i nienaturalnie wyglądające usta przypominające balony z różowej gumy do żucia, błyszczący i nieco tandetny makijaż oczu, brwi, które swoim rysunkowym wyglądem nie pasują do całości - grzeszków urodowych jest kilka i drugie tyle można na spokojnie znaleźć. Ale całość nie straszy i jest dość przyjemna dla oka, dopóki nie przyjrzymy się twarzy z bliska.

Podsumowując: Po raz pierwszy mam problem z wystawieniem jednoznacznej oceny. Nie znalazłam tu nic, co by mnie zachwyciło (poza pokojami, ale na tle całego apartamentu jest ich niewiele), ani nic co by mnie przeraziło lub uraziło mój zmysł estetyki. Całość jest poprawna, przyjemna, ale niewyróżniająca się niczym szczególnym. Moim zdaniem najodpowiedniejsza będzie tutaj ocena mieszana hit/kit.

4 komentarze:

  1. U CG jedyną rzeczą, która mi się podoba jest twarz a nasza NCG ma pięknie urządzony apartament :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się z powyższym komentarzem i nie mam nic do dodania. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Również się zgadzam. Twarz CG świetna. ZuZia_ZaPi

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.