Witajcie w kolejnej odsłonie Hit czy kit. Na wstępie chciałabym Was przeprosić za moją nieobecność, problemy zdrowotne nieco utrudniły mi siedzenie przed komputerem i śledzenie Stardolla, ale wróciłam - a wraz ze mną moja subiektywna ocena zwycięzców.
CG/NCG
Dzisiaj będę oceniać tylko jedną osobę, ponieważ zgarnęła obie statuetki jednego dnia - jest to super_anna_.
Apartament
Jestem miło zaskoczona po załadowaniu się pierwszego, startowego pokoju. Nie jest idealny (razi mnie w oczy przede wszystkim bluszcz pnący się po szybie), meble dobrane dosyć prosto, ale wygląda schludnie i elegancko. Całe szczęście, że to tylko gra i wystawienie skórzanych foteli na balkon nie naraża ich na zniszczenie od deszczu.
Powyższy pokój był moim faworytem od momentu, w którym go zobaczyłam. Został zrobiony od zera, na tle czarnego wnętrza, a mimo to wygląda świetnie. Dobra, umówmy się, że dział Natura DIY w Suite Shopie wygląda nieco komiksowo i nienaturalnie, ale mimo to efekt końcowy jest jak najbardziej na plus.
Kolejne wnętrze robione prawie od zera (z wyjątkiem widoku zza okien), które zrobiło na mnie wrażenie. Co prawda pokój wygląda jakby stylistycznie był podzielony na dwie części (biały, nowoczesny salon i jadalnia w stonowanych, brązowych kolorach), ale całość jakoś ze sobą współgra i wygląda całkiem ciekawie.
Stylizacja
Kilka razy sprawdzałam, czy program graficzny nie uciął mi lewego buta. Potem okazało się, że miał wyglądać on właśnie tak, jak na zdjęciu powyżej. Nie każdą modę trzeba rozumieć. Cała stylizacja jest dosyć zachowawcza, poza kombinezonem, który "robi" cały ubiór, reszta to zwykłe, czarne, nierzucające się w oczy dodatki. Jest ładnie, schludnie, udane połączenie elegancji z casualem, ale sama stylizacja zginęłaby w tle innych.
Makijaż
O ile z daleka twarz wygląda ciekawie, to po przybliżeniu coraz więcej elementów zaczyna mi w niej przeszkadzać. Po pierwsze - brwi, które są zbyt rysunkowe do tak realistycznej twarzy. Po drugie - rzęsy, a właściwie ich nadmiar, który kojarzy mi się z czasami, gdy sztuczne rzęsy stosowało się zamiast cieni do powiek, bo wychodziło to taniej. A rzęsy z powyższego screena wyglądają naprawdę sztucznie. Po trzecie - konturowanie twarzy, nie wiem czy to wina koloru czy cieni na policzkach, ale nie wygląda to najlepiej. Poza tymi trzema mankamentami naprawdę nie mam się do czego przyczepić, bo całość wygląda całkiem ładnie.
Podsumowując: Nie było idealnie, zresztą nigdy nie jest, ale i tak jestem mile zaskoczona całokształtem. Zresztą źle wyglądające osoby nie wygrywają dwóch tytułów jednego dnia (chyba że mają świetną reklamę, ale nadal wolę wierzyć w to, że w tym konkursie wygrywa kreatywność i talent, a nie autopromocja). Jak dla mnie to hit.