Cześć! Dzisiaj niestety wyjątkowo z dużym poślizgiem. Niestety nieubłagany czas coraz szybciej nam ucieka więc trzeba powoli witać się z rzeczywistością i szykować na powrót do naszych codziennych obowiązków. Co nie zmienia faktu że post sam się nie przygotuje!
Dzisiaj tak niecodziennie więc i wybór dosyć nietypowy. Ja nie wyobrażam sobie życia bez tej spódnicy. Ma idealny wręcz kolor, uwielbiam burgund. Pięknie połączy się z czymkolwiek w podobnym kolorze lub z czarną odzieżą. Dzisiaj niestety tylko dwie propozycje ale myślę że któraś z nich przypadnie wam do gustu :)
Nie wymagająca stylizacja. Spódnicę połączyłam z unikalnym topem, szpilkami z paskami oraz kopertówką w kształcie ust. Urocza stylizacja :D
Ta wyszła mi trochę pin-upowo. Nie było to w moim zamiarze ale tak się stało :D Bardzo mi się podoba sposób w jaki ta spódnica łączy się z tą bluzką. Miałam w planach dodać coś na szyję ale w takiej wersji podoba mi się chyba bardziej.
Pozdrawiam!




W obydwóch coś mi nie pasuje, ale są okej.
OdpowiedzUsuńNiezbyt podobają mi się stylki, wybór must have też.
OdpowiedzUsuńSpódniczka nie do końca mi się podoba, a obie stylizacje są do siebie bardzo podobne i czegoś mi w nich brak.
OdpowiedzUsuń