Witajcie w szóstym wydaniu Hit czy kit. Dzisiejszymi zwycięzcami tytułów Covergirl i National Covergirl są odpowiednio ANOOS2002 i Roshoa. Czy zachwycili mnie sobą, czy dołączą do niechlubnego wall of shame?
CG
Apartament
Samo wnętrze wygląda jak połączenie łazienki wyłożonej mozaiką i sekcji VIP w nocnym klubie. A brak jakichkolwiek mebli (pomijając obecne tu ozdoby i statuetki) sprawia, że pokój nie wyróżnia się niczym.
Podobnie jak w przypadku poprzedniego wnętrza, nadal nie ma niczego odkrywczego. Podstawowe meble, jakie dostajemy na początku gry, plakat, flaga - facet wybitnie poszedł na łatwiznę i oszczędność przy urządzaniu wnętrza. Tak naprawdę nie umieszczałabym tutaj screenów z obu tych pokoi gdyby nie fakt, że są to jedyne "umeblowane" pokoje.
Stylizacja
Nie lubię, bardzo nie lubię połączenia dżinsowych spodni i dżinsowej kurtki. Ale nie to mnie tutaj boli najbardziej. Zdecydowanie najgorszy jest tutaj ten "sześciopak" odznaczający się przez bluzkę i kurtkę. Nigdy nie zrozumiem, co niektórzy widzą w tym fajnego i decydują się w ten sposób wystylizować swoją lalkę - nie wygląda to realistycznie, ani estetycznie, a komicznie - trochę jak leczenie swoich kompleksów w związku z budową ciała. A bonus w postaci "bańki" przy nodze tylko podkreśla komizm tej stylizacji.
Twarz
Gdy po raz pierwszy zobaczyłam lalkę na stronie głównej, zastanawiałam się, czy jest ona dziewczyną czy chłopakiem. Moim zdaniem ta twarz jest zdecydowanie zbyt kobieca jak na mężczyznę. Do tego brak równowagi w konturowaniu (bardzo mocne cieniowanie szyi i szczątkowe konturowanie twarzy wygląda po prostu dziwnie) i tragicznie wykonane mięśnie, żeby podkreślić, że mamy do czynienia z męską lalką.
Podsumowując: Nie. Po prostu nie. Nie jestem w stanie znaleźć czegokolwiek, co powstrzymałoby mnie przed wystawieniem w tym przypadku zdecydowanego kit.
NCG
Apartament
Co do samego apartamentu mam mieszane uczucia. Wnętrz umeblowanych nie było zbyt wiele, bo jedynie trzy, ale za to zrobione kreatywnie, choć nieco niedopracowane. To powyższe jest moim faworytem - utrzymane w szarości, estetyczne i nieprzeładowane. Nie pasują tu jedynie statuetki - burzą chłodną tonację wnętrza i są nieproporcjonalnie duże do reszty mebli.
Pokój wygląda jak baza do ciekawego i przestronnego wnętrza. "Baza" to słowo klucz, bo ilość użytych mebli wskazuje nie na minimalizm, a na pokój w trakcie tworzenia. Szkoda, bo zapowiada się ciekawie.
Ostatni, warty pokazania pokój, który moim zdaniem wypadł najgorzej. Począwszy od dziwnej perspektywy szarych ścian, której nie jestem sobie w stanie wyobrazić na żywo, przez krzywo powieszone obrazy, po krzywą linię łączenia rogu ściany z rogiem zdobienia przy suficie. Pokój mógłby wyglądać interesująco, podoba mi użycie konfetti i widok na ogród po prawej stronie, ale zła perspektywa niszczy efekt.
Stylizacja
Nie rozumiałam tej stylizacji, dopóki nie sprawdziłam metek (i cen) wykorzystanych do niej ubrań. Po raz kolejny mamy dowód, że założenie najbardziej ekskluzywnych i najdroższych ubrań ze swojej szafy, nie gwarantuje dobrego wyglądu. Wieczorowa, a bardziej koktajlowa sukienka, źle wygląda w połączeniu z dużą casualową torebką, a buty na złotej platformie - mimo że same w sobie przyciągają uwagę, giną na tle reszty.
Makijaż
Ładnie, estetycznie i bez przesady. Jedyna rzecz, która działa tutaj na niekorzyść to wysokość brwi - moim zdaniem powinny być niżej, tam gdzie kończy się konturowanie nosa, ale to niewielki błąd przy pracy w porównaniu do reszty twarzy, która robi pozytywne wrażenie.
Podsumowując: Mimo że apartament jest skromnie urządzony i ma pewne niedociągnięcia, to jego właścicielka ma ode mnie olbrzymi plus za wykonanie wszystkich pokoi samodzielnie od zera. Sama stylizacja nie powala na kolana, ale doll nadrabia twarzą. Nie jest idealnie i do wielu rzeczy można się przyczepić, ale na pewno nie można zarzucić jej braku gustu i kreatywności. Jak dla mnie jest to mocne hit-.









NCG rzeczywiście wypadła całkiem dobrze. O CG nie wspominając.
OdpowiedzUsuńApartament CG to chyba jakiś okrutny żart. CG z kolei ma kilka ładnie urządzonych pokoi, piękną twarz i makijaż oraz tą cudną torebkę, za którą jestem gotowa zabić!
OdpowiedzUsuń