piątek, 24 czerwca 2016

Hit czy kit #2

Na wstępie chciałabym Wam podziękować za miłe przyjęcie mnie i mojego posta. To dla mnie dodatkowa motywacja do pisania, dlatego dzisiaj zapraszam na kolejną odsłonę Hit czy kit. Zajrzymy do apartamentów dwóch czwartkowych zwyciężczyń, by przekonać się, czy ich wygrana jest zasługą stylu i kreatywności, czy nachalnej promocji. Poza tym dowiecie się od czego można odrysować brwi oraz dlaczego pies jest najlepszą zachętą do głosowania.

NCG

Wczoraj ten konkurs zwyciężyła oli2002xD. Początkowo jej zwycięstwo umknęło mojej uwadze, ponieważ pomyliłam ją z poprzednią zwyciężczynią. Obie mają te same fryzury, taka ciekawostka.

Apartament
Nawet nie wiecie jak się cieszę, że w pierwszym pokoju jaki mi się załadował, nie ma neonu vote for me. Wyprzedzając fakty dodam też, że nie ma go także w żadnym innym pokoju. Mamy za to pokój urządzony w tonacji beżu i złota. Eleganckie i nieprzesadzone wnętrze, chociaż zastanawia mnie skąd pomysł na trzymanie w sypialni koali. Nie znam, nie oceniam – może psy i koty są już za bardzo mainstreamowe.

Kolejny pokój, który wyróżnił się na tle reszty, to salon, który pierwotnie miał być w klimacie glamour, a zupełnie przypadkiem zakradł się tam plakat z czaszkami i czarno-biała nowoczesna komoda. Całość nie zachwyca, ale z drugiej strony nie straszy.

Przegląd udanych pokoi zakańczam schludnie urządzonym salonem w domku na plaży. Tak jak w poprzednich przypadkach, tutaj też jest całkiem spójnie, skromnie, ale wnętrze nie świeci pustkami.

I wygląda zdecydowanie lepiej od pokoju dziecinnego, gdzie pusta przestrzeń i nieudolne próby wypełnienia jej biją po oczach. Czasami lepszy jest brak pokoju, niż pokój zastawiony przypadkowymi i niedopasowanymi do siebie meblami. Nie wspomnę o gigantycznym króliku, wygląda nieco creepy.

Stylizacja
Mimo że jest to kolejny zestaw typu pokażę swoje najlepsze ubrania, bo nie ważny jest styl tylko metka, to całość wygląda razem całkiem ciekawie i do siebie pasuje pod względem doboru elementów. Zmieniłabym jedynie sposób ich wykorzystania. Golf wyglądałby o wiele lepiej wpuszczony w spodnie i z paskiem na łączeniu obu ubrań. Doll wygląda wtedy nieco smuklej. Całość psują też nieco okulary – wychodzę z założenia, że w tej formie wyglądają dobrze tylko na nosie. Albo schowane w szafie – innej opcji nie ma. Pomijając moje czepialstwo o szczegóły, cała stylizacja jest poprawna, ale nie powalająca na kolana.

Makijaż
Moją pierwszą reakcją była myśl wreszcie nie mam się do czego przyczepić, a nie zdarza się to często. Z daleka twarz wygląda na świetnie zrobioną – nieprzesadzone konturowanie, delikatny makijaż i ładne rysy twarzy. Na przybliżeniu rzuca mi się w oczy tylko jedna rzecz – brwi. Zbyt ciemne i zbyt „rysunkowe” na tle realistycznie zrobionej twarzy. Pod względem wykonania przypominają mi słynne brwi odrysowane markerem od szklanki, z tym że tutaj zamiast szklanki użyto bumerangu. Poza tym jednym szczegółem jestem naprawdę zachwycona dokładnością i estetyką twarzy i makijażu.

Podsumowując: apartament miał swoje dobre momenty, ale całościowo nie zrobił na mnie spektakularnego wrażenia. Stylizacja jest ciekawa, chociaż ma pewne niedociągnięcia. Twarz jest prześliczna, nawet mimo narysowanych brwi. Do tego dodajmy brak oznak żebrania o głosy w postaci neonów/napisów/pokojów reklamowych. Mimo że idealnie nie jest, to i tak uważam to za hit.

CG

W czwartek tytuł covergirl wygrała cryistalangel, dziewczyna z… No właśnie, czasami wystarczy jeden rzut oka na twarz doll, by wiedzieć, z jakiego kraju pochodzi jej właścicielka lub właściciel. Rozwiązanie kilkanaście linijek niżej.

Apartament
No cóż, mamy mój znienawidzony typ pokoju. Wielki napis zachęcający do głosowania, pies mierzący nas wzrokiem jakby chciał powiedzieć jak nie zagłosujesz, to pogryzę twoje ulubione buty oraz statuetka covergirl na potwierdzenie, że taktyka była słuszna. Jeż po prawej stronie cieszy się z wygranej. Ja jestem trochę mniej entuzjastycznie nastawiona do tego, co zobaczyłam, ale mam nadzieję, że to tylko pierwsze wrażenie.

Myśleliście, że to koniec reklamy? Niespodzianka.

Jeżeli chodzi o następne pokoje to jest niewiele lepiej. Przeładowane, zagracone (żeby nie powiedzieć umeblowane) i kiczowate. Nie czuję się nawet na siłach, by to komentować, bo nie starczyłoby mi miejsca, by ocenić ten pokój, a mamy jeszcze kilka innych w podobnym stylu. Widzicie kota w czapce leżącego obok naszej zwyciężczyni? Ja mam obecnie równie zdegustowaną minę.

Stylizacja
Miało być elegancko, a wyszło kiczowato. Połączenie crop top + luźne spodnie powinno przywoływać na myśl luksusowe wakacje w pięciogwiazdkowym hotelu przy plaży, natomiast tutaj mamy przykład klasycznej fashionista wannabe – wszystko powinno wyglądać dobrze, ale nadal jest tandetnie. Zacznijmy od tego, że „bluzce” bliżej do kostiumu kąpielowego niż do prawdziwej bluzki. W połączeniu z eleganckimi spodniami, wieczorową kopertówką i szpilkami wygląda to równie komicznie, co mężczyźni chodzący w lato w centrum dużego miasta bez koszulki.

Makijaż
Podaję rozwiązanie zagadki – nasza zwyciężczyni jest Turczynką. Nie wiem, czy to jakiś ich znak rozpoznawczy, ale duża część z nich charakteryzuje się specyficznymi rysami twarzy. A konkretnie ogromnymi ustami podciągniętymi pod sam nos, przedawkowaniem rozświetlacza i kiepsko zrobionymi cyckami. Być może w tamtych rejonach jest to uznawane za kanon piękna, natomiast wiem, że wiele osób krytykuje ten styl. Ja również. Na obronę mogę tylko dodać, że doll ma naprawdę ładne rysy twarzy po zdjęciu kilku(nastu) warstw masek. Czasami warto sprawdzić, co oznaczają słowa estetyka i umiar, potem zapisać sobie ich definicje na kartce i nosić ją zawsze przy sobie.

Podsumowując: apartament wyglądający jak wyprzedaż garażowa, czyli cała zawartość schowka losowo wyrzucona na podłogę, na przemian z pokojami zachęcającymi/nachalnie błagającymi o głosy. Stylizacja, która mogłaby mieć potencjał, ale coś się zepsuło i nie było widać dobrego stylu oraz twarz, na której jest więcej tapety, niż na ścianach mojego pokoju. Jak dla mnie zdecydowany kit.

3 komentarze:

  1. Świetny post, nic dodać, nic ująć. Podoba mi się obszerność wypowiedzi, wreszcie coś, co zajmuje więcej niż dosłowne kilka sekund na przeczytanie i jest napisane z sensem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdecydowanie trafione oceny, akurat tej NCG nie musimy się wstydzić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się z ocenami. NCG ma świetne apartamenty (oprócz pokoju dziecięcego)

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.