Witajcie w kolejnej odsłonie Hit czy kit. Dzisiejsze zwyciężczynie tytułów Covergirl i National Covergirl to odpowiednio MissAmooona i hania44444. Czy w ich przypadku złota statuetka przekłada się na jakość, czy to tylko zasługa autoreklamy?
CG
Apartament
Pierwsze załadowanie apartamentu wprowadziło mnie w stan architektonicznej euforii. Mnóstwo odblokowanych dodatkowych pokoi, większość z nich z efektownymi wnętrzami i umeblowana. Niestety wnętrz wartych pokazania jako inspirujące było niewiele. Część z nich była umeblowana skromnie, inne nie wyróżniały się niczym, dlatego moje top 3 było dość łatwym wyborem. W pierwszej kolejności zachwycił mnie luksusowy salon - dość oszczędny jeżeli chodzi o meble, nie do końca przemyślany jeżeli chodzi o zestawienie srebrnych nowoczesnych zasłon ze złotymi zdobieniami i luksusową kanapą, ale pokój robi wrażenie. Przynajmniej na tle pozostałych.
Drugie wnętrze, jakie zwróciło moją uwagę, to mglisty, wiejski krajobraz. Nie jest to może majstersztyk w dziedzinie wnętrz budowanych samodzielnie od zera, ale zaciekawił mnie pomysłem i pośrednio wykonaniem (które swoją drogą mogłoby być trochę bardziej realistyczne niż marchewki dryfujące na trawie).
Ostatni pokój to taras (a może to jednak altana?) urządzona w romantycznym stylu. Kwiaty, biel, pudrowe kolory, koronki - byłoby całkiem słodko, gdyby nie przytłaczające kwiaty zwisające z sufitu. Pomysł używania dywanu na tarasie/altanie przemilczę, bo nawet mi wydaje się on być zbyt abstrakcyjny.
Stylizacja
Naprawdę chciałabym móc coś tu ocenić, ale jedynymi użytymi elementami jest sukienka (bądź co bądź naprawdę piękna), zegarek, którego na szczęście tu nie widać (zdecydowanie nie pasuje do wieczorowej sukienki), korona (założona za nisko, przez co wygląda nierealistycznie) i statuetka. Domyślam się, że całość miała wyglądać elegancko, jak gwiazda odbierająca swoją nagrodę na wielkiej gali, ale wyszło dość nieudolnie.
Makijaż
W tej twarzy jest coś niepokojąco nierealistycznego i cukierkowego. Nie wiem czy to wina wybitnie sztucznie wyglądających rzęs, rysunkowych brwi, błyszczących cieni do powiek czy ust w kolorze waty cukrowej, ale doll wygląda jak lalka o wzroku, który tęskni za mózgiem.
Podsumowując: Doceniam jej wkład włożony w apartament. Co prawda pokoje nie są powalające, ale całkiem niezłe biorąc pod uwagę fakt, jak wiele z nich jest umeblowanych. Czasami lepiej jest zrobić kilka świetnych pokoi niż kilkanaście przeciętnych, ale apartament to coś, co wyszło tutaj najlepiej. Nie mogę powiedzieć tego samego o wyjątkowo prostej stylizacji i makijażu, który być może ma swoich zwolenników, ale ja do nich nie należę. Jak dla mnie kit.
NCG
Apartament
Lubię oryginalne i dopracowane wnętrza inspirowane naturą. Powyższe miało być zapewne łąką widzianą z lotu ptaka, na której pies zbiera kwiaty. Szkoda tylko, że wykonano ją dość nieuważnie (po lewej stronie widać wazon, a po prawej stronie brakuje kwiatów, przez co prześwitują ściany pokoju).
Zimowy pokój urządzony na biało wzbogacony kolorowymi poduszkami w kształcie kwiatów i złotymi gwiazdkami umieszczonymi w przypadkowych miejcsach. Chciałabym wierzyć w to, że ten pokój został zapisany przypadkiem, ale wygląda na to, że dla niektórych powyższe zestawienie mebli i dodatków okazało się na tyle ładne, by zapisać je i pochwalić się nim przed innymi.
Screen powyższego pokoju nigdy by się tutaj nie znalazł, gdyby nie fakt, że był to najlepszy pokój spośród tych, które pozostały. To chyba idealnie obrazuje poziom całego apartamentu.
Stylizacja
Mam mieszane uczucia co do tej stylizacji. Lubię codzienny, nieprzesadzony styl (do którego nie zaliczają się wieczorowe sukienki ze sportowymi zegarkami) i właśnie w takiej konwencji została ona utrzymana. Szkoda tylko, że nie wykorzystano jej pełnego potencjału. Jest tak bardzo casualowa, że nie rzuca się w oczy. A szkoda, bo kilka dodatków i inna spódnica by wiele tutaj poprawiło.
Makijaż
Gdyby nie te dziwne, białe kreski na tęczówkach, pewnie nie miałabym się do czego przyczepić. Nawet nieco za duże usta czy sztuczne rzęsy nie zmienią mojego zdania. Piękna fryzura, rysy twarzy, pasujące brwi i nieprzesadzone konturowanie. Dla mnie mocna dziesiątka.
Podsumowując: Gdyby nie naprawdę udana twarz doll, pewnie moje podsumowanie zalałaby fala krytyki. Uzasadnionej, bo osoba, która zdobywa tytuł najlepszej polskiej lalki powinna prezentować apartament i stylizację na wyższym poziomie. W obecnej sytuacji mogę jedynie powiedzieć, że tytuł NCG okazał się nieadekwatny, co jest równoważne z kitem.